Aloes i siemię lniane – lecznicze skarby

aloes

Poszukując skutecznych środków na rozmaite problemy zdrowotne, nie zapominajmy o specyfikach pochodzenia naturalnego – wiele roślin odznacza się znakomitymi właściwościami prozdrowotnymi, są wśród nich aloes i siemię lniane.

Aloes – panaceum na wiele dolegliwości

Aloesy gromadzą w swoich mięsistych liściach wiele substancji o leczniczych właściwościach. To, co od wieków uznawane było przez medycynę niekonwencjonalną, zostało potwierdzone w laboratoriach – aloes posiada właściwości bakteriobójcze i przeciwzapalne, przeciwbólowe i regenerujące, ponadto działa pobudzająco na układ immunologiczny, może też wspomagać leczenie niektórych nowotworów, m.in. białaczki.

Właściwości zdrowotne aloesu wynikają z zawartych w nim aktywnych substancji, np. aloiny, aloemodyny czy też antyprostaglandyny. Są one wykorzystywane w farmaceutyce m.in. do produkcji leków wzmacniających, antybakteryjnych, przeciwbólowych i przeciwzapalnych.

Siemię lniane – ziarenka pełne mocy

Maleńkie, brązowe ziarna siemienia lnianego cenione były już przed tysiącami lat w starożytnych cywilizacjach. Jest on niezwykle pomocny przy dolegliwościach ze strony przewodu pokarmowego, wspiera układ krążenia i reguluje pracę układu hormonalnego, przydatny jest również w obniżaniu poziomu „złego” cholesterolu i glukozy oraz jako ochrona przed osteoporozą.

Te właściwości prozdrowotne wynikają głównie z obecnego w siemieniu lnianym błonnika, niezbędnego do właściwej pracy układu trawiennego oraz lignian – związków o właściwościach antyoksydacyjnych i charakterystycznych dla estrogenów.

Skuteczne remedium

Specyfiki na bazie aloesu i siemienia lnianego są pomocne w wielu dolegliwościach. Przy problemach skórnych i reumatyzmie warto sięgać po produkty na bazie aloesu, podobnie jest w stanach obniżonej odporności i toczących się procesach zapalnych. Na zaparcia warto wypróbować niezwykle skuteczne siemię lniane, może ono okazać się także pomocne przy chorobie wieńcowej i miażdżycy, a także dla kobiet w okresie menopauzy.

Dodaj komentarz